W kolejce do kina
Jej, albo ja dawno w kinie nie byłem, a przez ten czas strasznie bilety podrożały, albo jakieś niewłaściwe kino wybrałem... :P
Ale o czymś innym chciałem. Mała kolejka do kasy. Głównie studenci albo uczniowie gimnazjów i szkół średnich. Wśród tego małego tłumu hałaśników wyróżniało się zdecydowanie srebrnowłose małżeństwo.
- Popatrz, jaka ta młodzież pobożna! - stwierdziła babcia.
Małe zdziwienie. Nie do końca rozumiałem, o co chodzi. Zakupili bilet na "Och, Karol 2". Wszystko się wyjaśniło po filmie, jak poszli do kasy z wątpliwościami, czy ktoś nie pomylił filmów. Bo miało być o papieżu... :D
A tak na marginesie - chyba przestaję lubić Katowice - zawsze przegapię właściwy zjazd z A4 :/ Chyba muszę zacząć studiować mapy, bo jak zabraknie kogoś do pilotowania, kto wcale nie będzie żartować mówiąc, że nie wie, gdzie jest... :P
Komentarze (…)