BLOG

Subskrybuj kanał blogu

KatalogiWpisAchronologicznyTematycznyPoczytnościPopularnościOcen

Żółte hamulce

piątek, 18 lipca 2014
Tematyka: bezpieczeństwo, kodeks drogowy, motoryzacja, prawo, przepisy, ruch drogowy, strach

Teren zabudowany, wynikający z niego obowiązek jazdy do 50 km/h, żadnych innych znaków zakazu. Jadę 55-60 - nie chcę być zawalidrogą, choć nie robię tego nader chętnie. A i tak jestem wyprzedzany - daję 70-80. Mijam niebieską tablicę informującą o żółtej skrzynce przy drodze. I ona już w zasięgu wzroku. Wyprzedzający wciska na hamulec... Wciska i wciska i wciska i ja muszę... 40 km/h jak pod kreskę. Chcę wyprzedzić, ale doświadczenie powstrzymuje. Nie myliłem się, ledwo minęliśmy, a zawalidroga znów rozpędza się do poprzedniej prędkości.

Nie potrafię pojąć takiego zachowania. Pal licho wyprzedzanie i przekraczanie prędkości - dobra, może akurat faktycznie się spieszy, w sumie nie zepchnął przy tym nikogo z drogi, pieszych, zwierząt w pobliżu nie było, droga prosta. Ale w takim razie po kiego grzyba to zwalnianie aż 10 km/h poniżej dozwolonej prędkości? Nawet wiedząc, że przecież i tak nie błyśnie lampa żółtej skrzynki przy mniej niż 60 km/h? Szukam wytłumaczeń...

1. Tak panicznie boi się mandatów i punktów karnych (bo jeżdżąc, jak jeździ ma już tego pokaźną kolekcję), że panika doprowadza do irracjonalnego zachowania w postaci wprowadzania zamieszania w płynności ruchu?

2. Tak zasuwa, że nie zwraca uwagi na znaki i widząc fotoradar podejrzewa, że ktoś zrobił zasadzkę stawiając wcześniej ograniczenie do 40 (bo trudno o mniej)?

3. Nie ma zielonego pojęcia o obowiązujących ograniczeniach prędkości na odcinku drogi, którym się porusza?

4. Licznik już przy 40 km/h zawyża mu wskazania o 10 km/h?

Więcej nie potrafię wymyślić, ale wszystkie te punkty są zatrważające! Jeśli zachodzi pierwsza przesłanka, to co to za kierowca?! Jeśli druga, to co się stanie, jak na drogę wejdzie kot, o dziecku nie wspominając - nie zauważy go także? Jeśli trzecia, to może zaraz komuś na czerwonym wyjedzie, ale pieszego na przejściu przejedzie, bo pewnie nie wie, że tam jest on uprzywilejowanym uczestnikiem ruchu. A jeśli czwarta, to... o zgrozo, to znaczy że pozwala sobie (w jego przekonaniu na szczęście) jechać 90-100 km/h w terenie zabudowanym!?

Informacje o wpisie
Wpis czytano:152 razy
0,04/dzień
Ocena wpisu:
brak
(Kliknij właściwą gwiazdkę, by oddać głos)

Wróć

Komentarze (0)


Ładowanie komentarzy... Trwa ładowanie komentarzy...

Zobacz inne wpisy

ZobaczOstatnio dodanePodobne

Strona istnieje od 25.01.2001
Ta strona używa plików Cookie.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych a zakresie podanym w Polityce Prywatności.
 
archive To tylko kopia strony wykonana przez robota internetowego! Aby wyświetlić aktualną zawartość przejdź do strony.

Optymalizowane dla przeglądarki Firefox
© Copyright 2001-2024 Dawid Najgiebauer. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ostatnia aktualizacja podstrony: 17.07.2023 19:35
Wszystkie czasy dla strefy czasowej: Europe/Warsaw