Przejdź do treści

Jaki jest Twój ulubiony...

Nie denerwują Ciebie, drogi Czytelniku, tak wyświechtane pytania? Jaki jest twój ulubiony film (bo o książki już nikt nie pyta)? Jaki aktor? Jaki piosenkarz lub zespół muzyczny? Jaki kolor? Jaka liczba? A jaki zespół piłkarski?

Takie pytania słyszymy praktycznie od przedszkola i ciągną się prawie przez całe życie. Co więcej - są dla niektórych podstawą do oceny kogoś, bo jeśli jego odpowiedź będzie zgodna z naszymi preferencjami, to uzyskuje duży plus.

A czy ja muszę mieć ulubiony film? Czy muszę znać ulubionego aktora, skoro nawet ich nie chce mi się rozróżniać? A po co mi ulubiona liczba czy kolor? Po co mam oglądać piłkę nożną? A słucham tego, co dają w radiu. Czy to znaczy że jestem gorszy? A może po prostu ludzie nie potrafią rozmawiać o bardziej naturalnych rzeczach i uciekają się do tych awaryjnych tematów. Na mnie to nie podziała.

Czytano112
Ocena—/6

Oceń wpis

0 ocen

Kliknij wybraną gwiazdkę.

Komentarze (…)

Ładowanie komentarzy…
Zestawienie